Białka Tatrzańska

Terma Bania to kompleks basenów zewnętrznych i wewnętrznych z mineralną, wodą termalną mającą do 38 stopni. Jest to przyjemne miejsce do wygrzania zmęczonych mięśni, dlatego nie dziwne, że w sezonie panuje tu duży ruch. To ciekawe uczucie obserwować padający dookoła śnieg, a ty w tym czasie jesteś zanurzony po szyję w cieplutkiej, parującej na mrozie wodzie.

Białka Tatrzańska noclegi z wyżywieniem w okresie letnim gościom oferuje zaproponować szereg dodatkowych atrakcji, w tym:
• szałas z grillem i stołami biesiadnymi,
• strefę odpoczynku dla dorosłych, leżaki, hamak,
• basen,
• plac zabaw, huśtawki, piaskownicę,
• dmuchany zamek dla dzieci,
• trampolinę,
• boisko do siatkówki i koszykówki,
• mini-golf,
• kije do Nordic Walking,
• wypożyczalnię rowerów gratis dla naszych klientów.

Noclegi w Białce Tatrzańskiej atrakcja będąca tak naprawdę częścią Termy Bania, ale dodatkowo płatną jest lodowy zamek, jako że jest konstrukcją z lodu – pojawia się gdy warunki mu na to pozwalają. Jest to niesamowita frajda dla maluchów i uważam, że warto coś takiego zobaczyć. Na ścianach znajdują się  wyrzeźbione malowidła. Białka Tatrzańska tanie noclegi to doskonała baza wypadowa na udany wypoczynek dla wszystkich za niewielkie pieniądze: dorosłych i dzieci, o każdej porze roku, zarówno wiosną, latem, jak i jesienią, czy zimą.  Noclegi zlokalizowane w centrum Białki Tatrzańskiej w pobliżu wyciągów narciarskich. W jej najbliższej okolicy znaleźć można różne ciekawe i wyjątkowe miejsca do zwiedzania lub uprawiania czynnego wypoczynku oraz zapierające dech w piersiach, cudowne górskie widoki, a dla wielbicieli białego szaleństwa – wiele ośrodków i wyciągów narciarskich, idealnych do uprawiania sportów zimowych. Przyjedź do Białki, a nie będziesz zawiedziony. Kto raz tu przyjedzie będzie wracał….Wieczory spędzane w białczańskiej wiosce będą równie atrakcyjne: spacery przy księżycu, ognisko – góralska watra z pieczeniem kiełbasek lub barana.

Białka Tatrzańska tanie noclegi oferuje pomoc w organizacji:
• imprez firmowych
• biesiad
• wycieczek
• wycieczek w góry z przewodnikiem,
• pieczenia barana i prosiaka,
• wypożyczenia sprzętu narciarskiego lub snowboardowego z zaprzyjaźnionej wypożyczalni w atrakcyjnych cenach,
• nauki jazdy na nartach i snowboardzie,
• wycieczek na quadach i skuterach śnieżnych,
• zabawy sylwestrowej
• oraz innych imprez zaproponowanych przez gości

Najlepiej poznać Białkę Tatrzańską w nadchodzący długi weekend majowy, to doskonała baza wypadowa, z szerokim wachlarzem atrakcji turystycznych oraz dobrą bazą noclegową. Wieczory spędzane w białczańskiej wiosce będą równie atrakcyjne: spacery przy księżycu, ognisko – góralska watra z pieczeniem kiełbasek lub barana. Jeśli chcesz dobrze poznać Białkę, nie zwlekaj przyjedź już dziś a na pewno nie pożałujesz, znajduje się Białka Tatrzańska noclegi blisko term tu doskonała baza noclegowa z mnóstwem atrakcji. Białka Tatrzańska najbardziej kojarzy nam się z białym szaleństwm. Miejscowości zasłynęła w Polsce jak i za granicą za sprawą doskonałego ośrodka narciarskiego „Kotelnica Białczańska”. Poza licznymi wyciągami narciarskimi oddane do dyspozycji turystów są również trasy biegowe o różnej długości, śnieżne safari na skuterach, kuligi, quadowe wyprawy off-roadowe jak również Lodowe miasteczko, składające się z trzech lodowisk.

Ukazał się TATERNIK 2/2014

Rafał Sławiński. Duma Polski, duma Kanady. We wrześniu znów będziemy mogli spotkać się z nim podczas Przeglądu Filmów Górskich w Lądku-Zdroju. Jednak już teraz przygotował niespodziankę dla Czytelników „Taternika”. W najnowszym numerze przeczytacie tekst, który Rafał napisał w języku angielskim dla cenionego pisma – „American Alpine Journal” i który ukaże się w roczniku podsumowującym 2014 rok. Białka noclegi zaprasza.

Specjalnie dla „Taternika” materiał pt. „K6 West (7040 m) – nie mogłem oderwać oczu od tego szczytu” wzbogacony pięknymi
zdjęciami przetłumaczył Andrzej „Negro” Sławiński, ojciec Rafała. Z tekstu biograficznego autorstwa Janusza Kurczaba dowiemy
się natomiast, jak Rafał trafił z Polski do Kanady i z Tatr w Karakorum: „Zaczynał jako mały chłopiec od nart, na Kasprowym
Wierchu i w Szczyrku. Dziś 47-letni Rafał, obywatel Kanady, jest jednym z najwybitniejszych wspinaczy na świecie.” Oczywiście, w
tym numerze jest też sporo o Złotym Czekanie, najbardziej prestiżowym wyróżnieniu dla alpinistów, które Rafał wraz z Ianem
Welstedem otrzymali za zdobycie K6 West. „W cieniu ataku terrorystycznego pod Nanga Parbat dwóch wspinaczy rozwiązało
jeden z ostatnich wielkich problemów alpinizmu” – napisał portal adventure.nationalgeographic.com.

Mamy i drugiego bohatera tego numeru – Reinholda Messnera, który w czerwcu gościł we Władysławowie, gdzie odsłonił rzeźbę
„Korona Himalajów”, ma też tu  –  obok polskich himalaistów  –  swoją gwiazdę. Ci, którzy byli na uroczystościach, zgodnie potwierdzają, że zobaczyli R. Messnera łagodnego, ciepłego, zainteresowanego Polską i wydarzeniami. O tym, co się działo nad Bałtykiem i o kulisach wydarzeń opowiadają w „Taterniku”  Michał Kochańczyk  i  Ryszard Kowalewski.

„Taternik” przez ponad 100 lat (dokładnie 107) podsuwał wspinaczom nowe cele wspinaczkowe, zamieszczane były
szczegółowe opracowania i monografie mało znanych rejonów. Tak jest i tym razem  –  Janusz Majer, Anita Parys i Jerzy Wala
przedstawiają Dolinę Ghidims w północnym Karakorum, mowa jest też o dziewiczych szczytach w Indiach.

Co ekscytuje instruktora PZA  Dariusza Poradę? Oczywiście „mechaniki” i dlatego przygotował szczegółowy poradnik sprzętowy
pt. „Mechaniczna ekscytacja”, bo: „w życiu każdego wspinacza przychodzi taka chwila, gdy musi zadecydować o wymianie sprzętu”.A w Jaskini Kasprowej Niżniej nastąpił w tym roku przełom w eksploracji, a to za sprawą  Katarzyny Turzańskiej i Pawła Poręby.To jednak Kasia zanurkowała w odkrytym 12 lat temu przez Krzysztofa Starnawskiego  Syfonie Kocim. Natomiast w maju
odbyły się Mistrzostwa Polski w Technikach Jaskiniowych i, oprócz relacji, w „Taterniku” znajdziecie wywiad z nowym/starym, bo już trzykrotnym mistrzem Polski  –  Michałem Macioszczykiem. Ten niedawno wybrany na prezesa Wielkopolskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego grotołaz marzy o tym, by:  „Zdobyć tych 14 naj… najgłębszych jaskiń świata.”

A oprócz tego tradycyjnie w najnowszym numerze publikujemy ciekawostki, relacje, opowiadania, są działy: szkolenie, pożegnania, wspomnienia, narciarstwo wysokogórskie, sporo jest o górach wysokich i oczywiście naszych ukochanych Tatrach, którymi „Taternik” żyje od początku swojego istnienia.